Badwater

Kierunek: Dolina Śmierci. Ambasador Kilometrów Pomocy Cezary Kupiński rzuca wyzwanie Badwater 135!

Przenikliwy upał przekraczający 50°C, asfalt rozgrzany do blisko 55°C, 217 kilometrów morderczego dystansu i walka z granicami ludzkiej wytrzymałości. Już 27 lipca Cezary Kupiński – wybitny ultramaratończyk, trener i wieloletni Ambasador Stowarzyszenia Kilometry Pomocy – stanie na starcie Badwater 135. To legendarne wydarzenie jest powszechnie uznawane za najtrudniejszy bieg na świecie.

Cezary nie biegnie tam jednak sam. W tę niezwykłą i niebezpieczną podróż zabiera ze sobą misję naszej organizacji oraz serca wszystkich tych, którzy codziennie walczą o powrót do zdrowia.

Ekstremalne wyzwanie w liczbach: Czym jest Badwater 135?

Trasa tego morderczego ultramaratonu wiedzie przez kalifornijską Dolinę Śmierci oraz trzy pasma górskie, stawiając przed zawodnikami wymagania z zupełnie innego wymiaru.

  • Dystans: 135 mil (ok. 217 km) w formule ciągłej.
  • Punkt startu: Badwater Basin (najniższy punkt Ameryki Północnej, 85 m p.p.m.).
  • Punkt mety: Portal Mount Whitney (wysokość 2530 m n.p.m.).
  • Przewyższenia: Łącznie 4450 m w górę i 1859 m w dół.
  • Limit czasu: 48 godzin (Cezary podejmuje ambitną próbę złamania 36 godzin!).

Historia pisana sercem i krokami – Bieg z misją charytatywną

Formuła Badwater 135 zakłada, że każdy uczestnik promuje i wspiera podmiot o profilu charytatywnym. Dla Cezarego wybór od początku mógł być tylko jeden: Stowarzyszenie Kilometry Pomocy.

Podczas tego morderczego biegu Cezary będzie wspierał i promował budowę Domu Wytchnienia, który będzie miejscem wypoczynku i wsparcia dla osób i rodzin z chorobą nowotworową. Wsparcia duchowego, psychologicznego i edukacyjnego.

„Wspieram ich od kilku lat, promując i uczestnicząc w imprezach sportowych, które organizują. Wspomnę tylko Ultra Wrocław 6 Przegoń Raka! – dla mnie top 3 biegowych Ultra w kraju – czy Charytatywny Bieg Kilometry Pomocy dla Joanny na 5 km. Kilometry Pomocy to Historia pisana Sercem i Krokami. Fundamentem ich działalności jest prosta, ale niezwykle poruszająca idea: biegamy dla tych, którzy sami biegać nie mogą.” – podkreśla Cezary Kupiński.

Każdy pokonany przez Cezarego kilometr w potwornym upale Kalifornii to realne nagłośnienie walki chorych dzieci, dla których codzienność jest równie wymagającym maratonem. Sport staje się tu potężnym narzędziem do czynienia dobra.

„Pełna profeska” – Katorżnicza droga do formy życia

Przygotowanie do startu w Dolinie Śmierci wymagało przeorganizowania całego życia. Ostatnie miesiące Cezarego to tygodnie wypełnione twardym, bezkompromisowym treningiem, nad którymi patronat medialny objęła m.in. TVP Wrocław.

W szczytowych momentach objętościowych plan treningowy Cezarego przekraczał 20 godzin fizycznego wysiłku tygodniowo. Na ten tytaniczny program złożyły się:

  • Setki kilometrów biegowych w ramach wymagających startów kontrolnych (w tym udany Hunters Grodziski Półmaraton „Słowaka” z czasem 1:34:38, NN Ultrabalaton 209km na Węgrzech, mordercze 182 km podczas 24-godzinnego UltraPark Weekend w Pabianicach, górski Bieg na Jawornik oraz Chwałowicki Maraton Napoleoński).
  • Aklimatyzacja cieplna – regularne, wielogodzinne sesje w saunie (nawet do 5-6 godzin tygodniowo), mające przygotować organizm na kalifornijski horror termiczny.
  • Wsparcie specjalistyczne – treningi siłowe pod okiem Michała Serwatki (Medib Fizjoterapia) oraz sesje Zdrowego Kręgosłupa z Anią Tchórzewską.

Ekipa na medal – Bez supportu nie ma mety

Specyfika Badwater 135 jest bezwzględna: organizator nie zapewnia na trasie żadnego wsparcia. Cała logistyka – od nawadniania, przez żywienie, aż po kluczowe dla przeżycia chłodzenie ciała lodem – leży po stronie supportu. Jeśli zawiedzie drużyna, zawodnik nie ma szans ukończyć biegu.

Cezary rusza do Ameryki z fenomenalnym zespołem:

  1. Ania Tchórzewska (Kierownik Grupy Wsparcia): Niezwykle doświadczona logistycznie, wspierała Cezarego m.in. na kultowym Spartathlonie, NN Ultrabalatonie czy podczas Biegu Siedmiu Szczytów (240 km).
  2. Sandra Pietrzyk: Odpowiedzialna za oprawę medialną, zabezpieczenie techniczne oraz bezcenne wsparcie psychologiczne w chwilach kryzysu.
  3. Krystian Ogły: Nasz „as w rękawie”. Wybitna legenda biegów ultra i jeden z nielicznych Polaków, którzy ukończyli Badwater 135 (w 2019 roku). Jego strategiczna wiedza to najcenniejszy kapitał całej wyprawy.

Na trasie Cezaremu towarzyszyć będzie również Maciej Jędrachowicz – drugi z Polaków, który wywalczył kwalifikację na tegoroczną edycję.

Wspólnie sięgnijmy po ten cel – Oficjalna zrzutka!

Logistyka wyprawy na koniec świata, zabezpieczenie techniczne trasy, specjalistyczny sprzęt chłodzący, odzież oraz przeloty i zakwaterowanie czteroosobowej ekipy generują ogromne koszty. To przedsięwzięcie, które wymaga nie tylko potężnej siły mięśni, ale i stabilnego zaplecza finansowego.

Wszyscy możemy stać się częścią tej drużyny i pomóc naszemu Ambasadorowi stanąć na linii startu bez zbędnego obciążenia finansowego. Uruchomiona została oficjalna zrzutka, na której brakuje jeszcze ostatnich środków.

Pomóżmy Cezaremu pobiec po marzenia i pomnożyć dobro dla podopiecznych Kilometrów Pomocy! Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, oraz każde udostępnienie linku mają gigantyczne znaczenie.

👉 Wesprzyj projekt na portalu Zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2kuug4

Jak śledzić start?

Cezary Kupiński wystartuje z numerem 68 w drugiej fali startowej.

  • Start: 27 lipca o godzinie 21:00 czasu pacyficznego (PST).
  • Czas polski: Wtorek, 28 lipca, godzina 6:00 rano.

Bądźcie wtedy z nami przed ekranami telefonów i komputerów. Trzymamy kciuki za bezpieczny bieg, historyczny wynik i szczęśliwy powrót z Doliny Śmierci! Karawana jedzie dalej!